Tag: wymowa

Tomato tomato

Zainspirowany komentarzem kolejnego byłego studenta (dziękuję, Łukasz), postanowiłem odświeżyć trochę to, co o wymowie fundamentalnego w życiu informatyka wyrazu data już napisałem kiedyś na blogu.

W świecie anglojęzycznym można się zetknąć z co najmniej trzema równorzędnie funkcjonującymi wersjami wymowy wyrazu data. I tak mamy: [ˈdeɪtə], z samogłoską w pierwszej sylabie taką, jak w pierwszej sylabie wyrazu crater, [ˈdætə], z samogłoską w pierwszej sylabie taką, jak w wyrazie matter, a także [dɑːtə], z samogłoską w pierwszej sylabie taką, jak w wyrazie smarter.

Do tego dochodzi jeszcze cały szereg różnic regionalnych w wymowie spółgłoski [t], która u Amerykanów jest wyraźnie bliższa [d], podobnie jak to jest w wyrazach daughter, water itp.

Najbardziej uzasadniona etymologicznie wydaje się forma ostatnia, popularna w Australii, a w Wielkiej Brytanii postrzegana za bardziej formalną, czyli [dɑːtə]. Data to przecież liczba mnoga od datum, więc wydawałoby się, że wyrazy te powinno się wymawiać w analogiczny sposób. Pytanie, na ile często – mówiąc data – mamy naprawdę na myśli liczbę mnogą od datum. I czy traktujemy data jako angielski wyraz pochodzenia łacińskiego, czy nadal jeszcze jako łaciński wyraz funkcjonujący w języku angielskim.

Język się zmienia i w wyrazach pochodzenia obcego zupełnie naturalne zdaje się ewoluowanie wymowy tych wyrazów w kierunku bardziej przyjaznej i naturalnej dla rodzimego użytkownika wersji. Ze stosunkowo młodych przykładów, bardzo dobitnym jest tutaj wyraz pochodzenia francuskiego, garage, którego pierwotna, bliska francuskiej wymowa [ɡæ’rɑːʒ] , jest nadal najpowszechniejszą, ale słowniki podają już i taką, w której ostatnia spółgłoska to [dʒ], a akcent uległ przesunięciu [ ˈɡæɹɑː(d)ʒ ], i taką, która brzmi już zupełnie nie jak jej fracuski pierwowzór, to jest [ˈɡæɹɪdʒ]. Jak widać na przykładzie wyrazu age, wyrazy pochodzenia francuskiego są bardzo podatne na dostosowywanie się do anglojęzycznego aparatu mowy. Wyrazy zapożyczone z łaciny i greki też się z czasem zmieniają, ale czy słyszeliście kiedyś, by ktoś mówił drama przez [ei]?

Wśród informatyków najpopularniejsza jest wersja pierwsza, czyli [ˈdeɪtə]. Ale nawet ci z nich, którzy są rodzimymi użytkownikami języka angielskiego, nie kwestionują prawidłowości innych form, a bywa, że zauważają u siebie dziwną tendencję, by sam wyraz data wymawiać [ˈdeɪtə], ale gdy stanowi on przedrostek jakiegoś rzeczownika złożonego, np. database, mówią już [‚dɑːtəbeis].

Wydaje się, że ta pierwsza forma, [ˈdeɪtə], jest najpopularniejsza i że w tym kierunku w ogóle ewoluuje wymowa tego wyrazu, a proces ewolucji przebiega tutaj w dużo szybszym tempie, niż ewolucja garage w kierunku [ˈɡæɹɪdʒ]. Ale – póki co – nie ma się co upierać przy jednej jedynej prawidłowej formie wymowy któregokolwiek z tych wyrazów, podobnie jak nie ma co liczyć na to, że będzie ono wymawiane identycznie w sytuacjach codziennych, potocznych, co na konferencjach naukowych gromadzących statystyków. Albo że ktoś z Nowej Zelandii będzie używał wyrazu data w ten sam sposób, co ktoś ze Stanów Zjednoczonych albo z Londynu.

We wpisie o mitach w wymowie informatyków zebrałem informacje o wymowie data jakiś czasem temu i ująłem to w ten sposób: Większość informatyków mówi [ˈdeɪtə]. Gdy padnie inna wymowa, część z nich waha się, czy popełniono błąd, a część wzdryga się wręcz słysząc [ˈdætə] albo [ˈdɑːtə]. Tymczasem wszystkie sposoby wymowy są poprawne i nawet to, jakoby wynikające z kontekstu różnice w znaczeniu wyrazu (data jest rzeczownikiem w liczbie mnogiej, jeśli odpowiada pojedynczemu rzeczownikowi datum, i używane jest w liczbie mnogiej głównie w kontekstach naukowych) miały wpływ na to, jak ten wyraz się wymawia, to nie znajdujący pokrycia w rzeczywistości stereotyp. Najpowszechniej występująca wymowa, [ˈdeɪtə], jest pospolita w Wielkiej Brytanii, w Stanach i w Irlandii. Z kolei [ˈdætə], z dźwiękiem æ takim jak w wyrazie cat, to wymowa spotykana w Stanach i Irlandii, a [ˈdɑːtə] można usłyszeć w Australii, Nowej Zelandii, a także – w bardziej formalnych kontekstach – w Wielkiej Brytanii.

Automobile

Mamy na Wydziale Mechanicznym Politechniki Krakowskiej nowy kierunek studiów – pojazdy samochodowe. Nie żeby treści programowe tego kierunku były całkowitą nowością, diagnostyka, projektowanie i konstrukcja samochodów były dotąd obecne na specjalizacjach takich kierunków, jak mechanika i budowa maszyn, transport, a także inżynieria wzornictwa przemysłowego. Ale od teraz to niezależny kierunek.

I – niejako przy okazji – przypomniało mi się, że sam się nauczyłem prawidłowej wymowy wyrazu automobile dopiero jako nauczyciel języka angielskiego. Postanowiłem więc dodać ten wyraz do listy wyrazów, których wymowa w języku angielskim sprawia inżynierom i kandydatom na inżynierów spore problemy.

Jesteśmy tak przyzwyczajeni do używania wyrazu mobile [ˈməʊ.baɪl], zarówno jako rzeczownika, jak i przymiotnika, że wydaje nam się, że rymuje się on z wyrazem automobile. Tymczasem prawidłowa wymowa automobile to [ˈɔː.tə.mə.biːl]. Jeśli masz problem z wymową tego wyrazu, rozłóż go sobie na cztery, a nie dwie części: [AW] + [TUH] + [MUH] + [BEEL].

W tym filmie można usłyszeć kilkadziesiąt osób mówiących automobile w rozmaitych kontekstach. Warto.

egze (o angielskim informatyków)

Do mojej listy wyrazów zakazanych dodałem właśnie nieprawidłową wymowę .exe.

egze
Pliki wykonywalne systemu Windows z rozszerzeniem .exe po polsku zwykliśmy nazywać „egzekami”, albo przynajmniej „eksekami”. Ale po angielsku to tak nie działa. Po angielsku rozszerzenie .exe literujemy [i:, eks, i:], ewentualnie mówimy cały wyraz executable.

Oprócz listy błędów w wymowie, robionych przez informatyków, na stronie jest także lista mitów dotyczących wymowy oraz lista brzydkich wyrazów. Są też analogiczne listy dla matematyków i inżynierów w ogóle.

Wszędzie te miny

Niestrudzona Kasia okleiła korytarze i zaułki Wydziału Mechanicznego nowym wierszykiem z cyklu ułatwiającego zapamiętanie poprawnej wymowy angielskich wyrazów często przekręcanych przez inżynierów. Głównymi bohaterami są tym razem czasowniki determine i examine.
Cieszę się, że mam takie cudowne wsparcie w walce z błędami w wymowie popełnianymi przez inżynierów, informatyków i matematyków.

Wymowa część druga i trzecia

Kasia działa dalej, nie ustaje.
W sesji na korytarzach kampusu wisiał taki oto wierszyk:

A obecnie zastąpił go inny, moim zdaniem najlepszy z dotychczasowych.

Przy okazji przypominam, że mnie także na tyle drażnią notorycznie się powtarzające błędy w angielskiej wymowie moich (i nie tylko moich) studentów, że zbieram je w stale aktualizowanych wpisach o błędach informatyków, matematyków i inżynierów wszelkiej maści.

Grzechy główne inżynierów (w wymowie)

Naturalną konsekwencją faktu, że na tym blogu można przeczytać wpis o błędach w wymowie angielskiej, popełnianych przez matematyków, a także – najstarszy w tym cyklu wpisów wpis o błędach w wymowie, jakie popełniają informatycy, gdy usiłują mówić po angielsku (co im akurat dość dobrze zazwyczaj wychodzi), jest wpis poniższy, o błędach w wymowie inżynierów wszelkiego rodzaju. Czy bowiem jesteś automatykiem, mechanikiem, materiałowcem czy też studiujesz jakikolwiek inny kierunek techniczny, angielskie słownictwo i jego wymowa czyhają na twoje wpadki na każdym rogu… Ten wpis także będzie stale aktualizowany, więc – jeśli wydaje Ci się w obecnym kształcie ubogi, zapraszam do regularnych wizyt (a może i do przesyłania sugestii?).

aloł
Allow [əˈlaʊ] to czasownik, który stosowany jest w języku akademickim nagminnie. Jednocześnie, jest to czasownik tak prosty, że nie pojmuję, czemu tak wielu studentów nieprawidłowo go wymawia, i nie potrafię się do tego ustosunkować.

ansłer
Answer [ˈɑːn.sər] to wyraz, w którym pod żadnym względem po głosce [s] nie powinno być słychać czegoś na kształt polskiej głoski [ł].

auto mobile
Jesteśmy tak przyzwyczajeni do używania wyrazu mobile [ˈməʊ.baɪl], zarówno jako rzeczownika, jak i przymiotnika, że wydaje nam się, że rymuje się on z wyrazem automobile. Tymczasem prawidłowa wymowa automobile to [ˈɔː.tə.mə.biːl]. Jeśli masz problem z wymową tego wyrazu, rozłóż go sobie na cztery, a nie dwie części: [AW] + [TUH] + [MUH] + [BEEL]. Prawidłowej wymowy posłuchać można w tym wpisie.

kompozajt
Prawidłowa wymowa composite to [ˈkɒm.pə.zɪt]. Błędna wymowa przez [ai] to rzekomo wina podobieństwa do innych wyrazów.

cooper
Cooper [ˈkuː.pər] to po angielsku ktoś, kto reperuje beczki, czyli bednarz. Nawiasem mówiąc, pewnie nie wiedzieliście, że wasi znajomi noszący to niezwykle popularne (tak w Polsce, jak i w Anglii) nazwisko, są potomkami rzemieślników zajmujących się serwisowaniem beczek. Tymczasem miedź to po angielsku copper, czyli [ˈkɒp.ər].

determajn
Wyraz ten jest niezwykle ważny, bo występuje bardzo często w większość tekstów technicznych i naukowych. Inżynierom i innym naukowcom wydaje się często, że wyraz ten rymuje się z wyrazem mine. A tymczasem wcale nie. Prawidłowa wymowa determine to [dɪˈtɜː.mɪn], podobnie jest z wyrazem examine to [ɪɡˈzæm.ɪn], o którym jeszcze mowa poniżej. Znakomicie ilustruje to wierszyk napisany przez moją koleżankę.

[ˈen.dʒaɪn]
Ta dziwna wymowa słowa silnik (engine) to grzech wspólny informatyków, mechaników i wszelkich w ogóle inżynierów. Prawidłowa wymowa to oczywiście [ˈen.dʒɪn].

egzamajn
Podobnie jak z czasownikiem determine, wielu inżynierów ma problem z examine. A to równie ważny wyraz dla inżyniera. Prawidłowa wymowa examine to [ɪɡˈzæm.ɪn].

[ˈɡæs.əl.ain]
Może i hybrydy są bardziej na topie i bardziej ekologicznie poprawne, niż silniki benzynowe (nie wspominając o dieslach), ale wypada wiedzieć, że gasoline to po angielsku [ˈɡæs.əl.iːn], po obu stronach Atlantyku.

[ˈgen.ə.reɪt]
Nawet jeśli bardzo nie lubisz gender, czasownik generate wymiawia się z [dʒ], a nie [g] na początku. Czyli poprawna wymowa to [ˈdʒen.ə.reɪt]. Bardzo mi przykro.

hemistry, mehanical, tehnology itd.
Jest całe mnóstwo wyrazów związanych z różnymi aspektami nauki i techniki, w których litery ch stanowią prawdziwą zasadzkę dla poczciwych polskich inżynierów. Bardzo ciężko im jest spamiętać, że tego ch nigdy nie czytamy jak w polskich, bardzo podobnych wyrazach, takich jak chemia, mechaniczny, technologia itp. I tak po angielsku powinniśmy mówić [ˈkem.ɪ.stri], [məˈkæn.ɪ.kəl], [tekˈnɒl.ə.dʒi], czyli litery ch czytamy [k].

heebreed
Może to nie tak często używany wyraz, jak engine czy vehicle, ale jednak studenci kierunków mechanicznych używają go bardzo chętnie w kontekstach jak najbardziej technicznych (bo ma i inne znaczenia). Tyle, że to ani nie he, ani nie breed, tylko hybrid, czyli [ˈhaɪ.brɪd].

heedraulic
Ze słowem hydraulic jest ten sam problem, co z hybrid. Inżynierowie nie dowierzają, że wymowa tych wyrazów jest inna niż wymowa ich polskich odpowiedników. Prawidłowa wymowa hydraulic to [haɪˈdrɒl.ɪk].

lacer
Prawidłowa wymowa wyrazu laser to [ˈleɪ.zər]. Lacer (wymawiane przez s) to by chyba był ktoś, kto produkuje koronki.

liver
Są takie trzy wyrazy, które sieją zamęt w głowach inżynierów. To wyrazy lever [ˈliː.vər], czyli dźwignialevel [ˈlev.əl], czyli poziom, a do tego wszystkiego liver [ˈlɪv.ər], czyli wątroba. Tego się nie da spamiętać. Między wyrazami lever liver jest różnica zasadniczo podobna, jak między beach bitch, dla każdego oczywistaTylko nie jest to takie śmieszne, więc nikt nie pamięta.

neetrogen
Azot tak pospolicie występuje w ziemskiej atmosferze, że chciałoby się, by wszyscy wymawiali słowo nitrogen poprawnie, czyli [ˈnaɪ.trə.dʒən].

oh-cure
Czasownik occur i rzeczownik occurence bardzo często występują w tekstach prezentujących wyniki eksperymentów i badań naukowych. I niemal równie często są przekręcane w wymowie. Prawidłowa wymowa zupełnie nie przypomina wymowy wyrazu cure. Occur to [əˈkɜːr], occurence to [əˈkɝː.əns] lub po brytyjsku [əˈkʌr.əns].

[pneumatik]
Jak wiele wyrazów posiadających bardzo bliski sobie odpowiednik w języku polskim, wyraz ten rzadko kiedy można usłyszeć poprawnie wymawiany. Angielski wyraz pneumatic to wyraz, w którym nie słychać na początku głoski [p], a samogłoska w pierwszej sylabie to na pewno nie [e]. Prawidłowa wymowa to [njuːˈmæt.ɪk], po amerykańsku [nuːˈmæt.ɪk].

protzes
W języku angielskim niezwykle rzadko występuje głoska [c], z kolei na Polaków czyha mnóstwo zasadzek w postaci wyrazów, które są bardzo podobne do wyrazów w języku polskim, ale w których tę głoskę zastępuje jakaś inna. Dobrym przykładem jest tu na przykład wyraz process, którego prawidłowa wymowa to [ˈprəʊses].

spetzifications
Ciekawym przykładem problemu podobnego do opisanego powyżej w związku z wymową wyrazu process jest specification, prawidłowa wymowa [spes.ɪ.fɪˈkeɪ.ʃən]. Otóż w skrócie i potocznie używa się powszechnie formy specs, prawidłowa wymowa [speks].

spit
Większość zajęć mam na szóstym piętrze. Trzeba by bardzo obficie splunąć przez okno, by z tej perspektywy dostrzec charch swojej śliny na chodniku. Mimo to, co rusz słyszy się, jak studenci mówią coś o ślinie. W przypadku nazwy gry komputerowej Need For Spit brzmi to wyjątkowo obleśnie. Prawidłowa wymowa wyrazu speed to [spiːd], nie [spit].

staring wheel
Kierownica się nie gapi, tylko steruje. A więc nie staring wheel [‚steərɪŋ ˌwiːl], tylko steering wheel [ˈstɪə.rɪŋ ˌwiːl].

veebrightion
Dziwne, że po kilku dekadach obecności na listach przebojów piosenek z wyrazem vibration w tekście, a bywa, że w tytule, tak wielu ludzi nie wie, że prawidłowa wymowa wyrazu vibration to [vaɪˈbreɪ.ʃən].

veehikel
To jeden z najtrudniejszych wyrazów w wymowie dla polskich inżynierów. Wydawałoby się, że jest prosty, zaledwie trzy sylaby, a jednak mało kto bez cienia wątpliwości i zastanowienia wymawia poprawnie wyraz vehicle po angielsku [ˈvɪə.kəl] lub po amerykańsku [ˈviː.ə.kəl]. Większość studentów zacina się, stęka, albo powtarza ten wyraz kilkakrotnie na różne sposoby. Jedno jest pewne. Samogłoska w drugiej sylabie nie ma nic w spólnego z tą, która jest w wyrazie hike.

Grzechy główne matematyków (w wymowie)

Ten wpis powstał w zasadzie jako swego rodzaju spin-off (czyli „pozytywny efekt uboczny”) wpisu o błędach w wymowie, jakie popełniają informatycy, gdy usiłują mówić po angielsku (co im akurat dość dobrze zazwyczaj wychodzi). Podobnie jak kolejny spin-off, wpis o błędach inżynierów wszelkiego rodzaju, będzie stale aktualizowany, więc – jeśli wydaje Ci się w obecnym kształcie ubogi, zapraszam do regularnych wizyt (a może i do przesyłania sugestii?).

can’t / count / cunt
Mówiąc o prostych działaniach arytmetycznych, czasami trzeba użyć czasownika count, to jest liczyć. Poprawna wymowa tego wyrazu to [kaʊnt]. Trzeba się jednak pilnować, by nie przekręcić tego słowa i nie powiedzieć can’t (skrócona forma cannot), wymawiane przez Anglików jako [kɑːnt], a przez Amerykanów jako [kænt]. Najbardziej niefortunną rzeczą, jaka może się zdarzyć (i niestety się zdarza) jest powiedzenie zamiast któregokolwiek z tych słów wyrazu cunt, wymawianego [kʌnt]. Słowo to jest bowiem wulgarnym określeniem na jedną z części kobiecego ciała albo na bardzo denerwującą osobę płci żeńskiej. W obu tych znaczeniach w języku polskim może być tłumaczone jako pizda.

ceerkul
Odkąd stacje benzynowe pewnej sieci zmieniły nazwę, osoby płacące abonament telewizyjny bombardowane są w reklamach tej sieci potworną wymową słowa circle. Prawidłowa wymowa to oczywiście [ˈsɜː.kəl] i w niczym nie przypomina ona tego, co słychać w polskojęzycznych reklamach (podobne dziwolągi lansowane w reklamach to ‚hib-rid cooling’ u pewnego producenta samochodów oraz ‚slipping & living’ w reklamach popularnej sieci sklepów z meblami i artykułami do domu.

equation
Większość wyrazów kończących się na -tion czytamy przez bezdźwięczne [ʃ], jak w polskim wyrazie szyny. Tymczasem prawidłowa wymowa equation to [ɪˈkweɪ.ʒən], niczym na początku polskiego wyrazu żaba.

feenit
Przymiotniki infinite (nieskończony) i finite (skończony), w oczywisty sposób powiązane ze sobą etymologicznie, w pisowni są bardzo podobne. W dodatku każdy student i każdy matematyk wie, jak wymawiać infinite – po brytyjsku [ˈɪn.fɪ.nət] lub po amerykańsku [ˈɪn.fə.nət]. Mało kto natomiast wie, że w wymowie wyrazy te są bardzo odmienne. Przymiotnik finite prawidłowo czytamy [ˈfaɪ.naɪt].

pee
Czasownik [piː] to po angielsku sikać, wyraz ten może być też rzeczownikiem, oznacza wówczas siki. Liczba π, czyli stała matematyczna, definiowana jako stosunek obwodu koła do długości jego średnicy, to po angielsku [paɪ], trochę tak, a właściwie dokładnie tak, jak pie (ciasto).

rargh-tee-yo
Anglicy i Amerykanie, gdy używają terminów pochodzenia łacińskiego, mają taką swoistą manierę, która sprawia, iż – gdyby podróże w czasie były możliwe – starożytni Rzymianie mieliby spory kłopot w zrozumieniu tego, co anglojęzyczni pionierzy współczesnej cywilizacji mówią po łacinie. Ale uczący się angielskiego Polacy mają z kolei tendencję odwrotną. Gdy angielski wyraz jest bardzo bliski swojemu łacińskiemu odpowiednikowi, w dodatku używanemu przez Polaków w polskojęzycznej literaturze specjalistycznej, Polacy wypowiadają go w sposób równie zrozumiały dla współczesnych Anglików i Amerykanów, jak łacina tychże byłaby dla Cycerona. Stosunek (ratio) to po angielsku [ˈreɪ.ʃi.əʊ].

rektangul
W życiu nie słyszałem takiej wymowy, ale moi studenci słyszą to na co dzień i nabijają się z tego. Prawidłowa wymowa rectangle (prostokąt) to [ˈrek.tæŋ.ɡəl]. Akcent na pierwszą sylabę, druga samogłoska to coś pośredniego pomiędzy [a] i [e], a trzecia samogłoska to bardzo krotki, niewyraźny dźwięk. Na pewno nie [u}. Warto o tym wiedzieć, zwłaszcza jeśli się to powtarza na każdym wykładzie.

reminder
Pojęcie reminder ma bez wątpienia sens. Czy to w smartfonie, czy w kalendarzu online (bywa, że i synchronizowanym z tym smartfonem i innymi urządzaniami mobilnymi, a także stacjonarnymi) można sobie ustawić reminder, czyli swego rodzaju alert, przypomnienie. Natomiast reszta z dzielenia to po angielsku remainder, bo ona remains, czyli „pozostaje”, a nie reminds, czyli przypomina. Prawidłowa wymowa to w związku z tym [rɪˈmeɪn.də], a nie [rɪˈmaɪn.də].

substraction
Chyba przez podobieństwo z pewnymi zupełnie innymi wyrazami, jedno z działań arytmetycznych jest jakoś bardzo ciężko zapamiętać. Odejmowanie po angielsku to subtraction, prawidłowa wymowa [səbˈtræk.ʃən], odejmować to subtract, wymawiane [səbˈtrækt], i w pierwszej sylabie obu wyrazów jest naprawdę tylko jedna spółgłoska [s].

Jeśli interesują Cię wpisy poświęcone matematyce i słownictwu matematycznemu na tym blogu, polecam szczególnie następujące wpisy i strony:

Mity (w wymowie) informatyków

Jednym z wpisów, który generuje największy ruch na blogu, jest – stale rozbudowywany – wpis o grzechach głównych informatyków (w wymowie). Pod wpisem nie ma wprawdzie komentarzy, ale dostaję różnymi kanałami spory feedback, w tym sugestie dopisania kolejnych słów, co czasami czynię. Bywa jednak, że sugestie te są nietrafione, a rzekomo błędna wymowa, którą miałbym piętnować, poprawna. Postanowiłem w związku z tym zacząć zbierać także i takie kwiatki w specjalnym, oddzielnym wpisie, co niniejszym czynię.

agile
Praca ze studentami to nieustanna nauka. Także nauka pokory, bo bywa, że poprzez obcowanie z nimi sami się uczymy czegoś, co oni już umieją. Tak było w moim przypadku z wymową agile. Agile i SCRUM to coś, o czym większość studentów pierwszego roku nie ma pojęcia, ale na drugim stopniu wszyscy mówią już o tym bez przerwy. Z całą zarozumiałością, na jaką było mnie stać, poprawiałem początkowo studentów, którzy – mówiąc agile – nie robili tego po brytyjsku, czyli nie mówili [ˈædʒ.aɪl]. Aż w końcu studenci drugiego stopnia studiów nie wytrzymali, pokazali mi parę tutoriali na YouTubie, i udowodnili, że żaden Amerykanin nie powie tego inaczej niż [ˈædʒ.əl].  Przyjąłem tę lekcję z pokorą.

data
Większość informatyków mówi [ˈdeɪtə]. Gdy padnie inna wymowa, część z nich waha się, czy popełniono błąd, a część wzdryga się wręcz słysząc [ˈdætə] albo [ˈdɑːtə]. Tymczasem wszystkie sposoby wymowy są poprawne i nawet to, jakoby wynikające z kontekstu różnice w znaczeniu wyrazu (data jest rzeczownikiem w liczbie mnogiej, jeśli odpowiada pojedynczemu rzeczownikowi datum, i używane jest w liczbie mnogiej głównie w kontekstach naukowych) miały wpływ na to, jak ten wyraz się wymawia, to nie znajdujący pokrycia w rzeczywistości stereotyp. Najpowszechniej występująca wymowa, [ˈdeɪtə], jest pospolita w Wielkiej Brytanii, w Stanach i w Irlandii. Z kolei [ˈdætə], z dźwiękiem æ takim jak w wyrazie cat, to wymowa spotykana w Stanach i Irlandii, a [ˈdɑːtə] można usłyszeć w Australii, Nowej Zelandii, a także – w bardziej formalnych kontekstach – w Wielkiej Brytanii.

dimension
Zdarzyło mi się wielokrotnie słyszeć, jak studenci wzajemnie się poprawiają w wymowie tego wyrazu. Ba, słyszałem także, jak są poprawiani przez lektorów języka angielskiego. Tymczasem w wymowie rzeczownika dimension obok brytyjskiego [daɪˈmenʃən] jest także jak najbardziej poprawna i powszechna wymowa amerykańska, [dɪˈmenʃən].

directory
Podobnie jak w przypadku dimension, zarówno wymowa [dɪˈrek.tər.i, jak [daɪˈrek.tər.i], są poprawne. Nie ma się co spinać. Tak i tak jest dobrze. Co ciekawe, po obu stronach oceanu.

privacy
Odwrotnie niż w przypadku dimension, brytyjska wymowa rzeczownika privacy to [ˈprɪv.ə.si], a amerykańska to [ˈpraɪ.və.si]. Większość studentów mówi to po amerykańsku, większość lektorów poprawia ich, by mówili po brytyjsku.

router
Jesteśmy tak przyzwyczajeni do polskiego wyrazu ruter, że gdy słyszymy [ˈraʊ.t̬ɚ], część z nas się dziwi. Tymczasem jest to jak najbardziej poprawna, amerykańska wymowa tego wyrazu. Równie poprawna jak brytyjska – bliższa językowi polskiemu – wymowa [ˈruː.tər] . Dotyczy to oczywiście nie tylko samego wyrazu router, ale także czasownika route i całego szeregu komend, których czytelnikom zaglądającym do tego wpisu przypominać raczej nie trzeba.

Ten wpis, podobnie jak wpis o błędach w wymowie popełnianych powszechnie przez informatyków, będzie stale rozbudowywany. Powstały także wpisy o błędach w wymowie popełnianych przez matematyków i przez inżynierów wszelkiej maści.

Grzechy główne informatyków (w wymowie)

Śledząc moje wpisy można odnieść wrażenie, że informatyków idealizuję i że są oni pozbawieni wszelkich usterek. Otóż nie są, a niektóre popełniane przez nich błędy w wymowie są bardzo denerwujące. Postanowiłem zebrać poniżej te notorycznie się powtarzające, których informatykom po prostu nie wypada popełniać. Wpis ten będę też aktualizować, jeśli przypomni mi się coś nowego (praktyka jest taka, że to informatycy sami mi coś przypominają).

a piss of software
Trzeba nie mieć szacunku do własnej pracy jako programisty, by porównywać kunszt kompilowanego kodu do … sików. Błąd niestety bardzo często popełniany, w wielu różnych słowach i wyrażeniach (patrz spreadsheet poniżej), polegający na myleniu ze sobą dwóch dźwięków, krótkiego i płytkiego [ɪ], będącego czymś pośrednim między polskim [i] a [y], oraz długiego, głębokiego [i:], bliższego polskiemu [ij], np. w wyrazie bij. Niejaka Ann Baker napisała świetny podręcznik wymowy dla średnio zaawansowanych o tytule nawiązującym do tego właśnie problemu (Ship or Sheep). Oczywiście, prawidłowa wymowa to [ə piːs əf ˈsɒft.weə(r)].

Amazon
Podobno bardzo często polscy informatycy wymawiają nazwę jednego z największych internetowych brandów jako „emejzon”. Nigdy tego w tej wersji nie słyszałem od studentów, ale fakt, że większość z nich akcentuje tę nazwę niepoprawnie, na przedostatnią sylabę, tak jak to się przeważnie robi mówiąc po polsku. Tymczasem nazwa koncernu Amazon, wymawiana poprawnie, brzmi [ˈæm.ə.zən]. Akcent powinien padać na pierwszą sylabę.

Androyeed
Litera j w polskiej ortografii ma to do siebie, że jak Polak zobaczy wyraz Android, to nie umie go przeczytać inaczej, niż jakby miał trzy sylaby. Tymczasem po angielsku nazwa systemu operacyjnego Android mieści się w zaledwie dwóch sylabach. Prawidłowa wymowa to [ˈæn.drɔɪd].

RP
Interfejs Programowania Aplikacji, czyli API, to po angielsku Application Programming Interface. Pozwala on na komunikowanie się aplikacji między sobą i z systemem. Po polsku skrót wygląda tak przyjaźnie, że przyjęło się go czytać tak, jakby był wyrazem. Należy wiedzieć, że po angielsku skrót ten literuje się jako trzy oddzielne litery, nie należy więc mówić RP (tak by w brytyjskim angielskim wyglądał zapis tego, jak czytamy ten skrót po polsku), ale API, czyli [eɪ, piː, aɪ].

Apel [ˈeipəl]
Wydawałoby się, że nazw popularnych owoców uczą się już dzieci w podstawówce i że nikt nie powinien mieć najmniejszego problemu z poprawną wymową nazwy Apple: [ˈæp.əl]. A jednak się zdarza.

back
Gdy student informatyki narzeka na plecy i chce sobie z nimi radzić poprzez ich usunięcie, najprawdopodobniej chodzi mu o bug. Prawidłowa wymowa [bʌɡ], w liczbie mnogiej [bʌɡz]. Nie ubezdźwięczniamy spółgłosek na końcu wyrazu, jak to zwykliśmy robić po polsku.

bazic
Podobno to wina starego, poczciwego języka programowania, ale praktycznie nikt nie mówi prawidłowo basic, czyli [ˈbeɪsɪk]. Wszyscy wstawiają do tego wyrazu dźwięczne [z] zamiast [s]. Ma być [ˈbeɪsɪk], podobnie w wyrazach basics czy basically.

blek (ewentualnie blak)
Są głoski w języku angielskim, których nie ma w języku polskim, ale jednocześnie pewne wyrazy z tymi głoskami, funkcjonujące w języku angielskim, przyjęły się potocznie w języku polskim, np. Black Friday – dzień szczególnych promocji i wyprzedaży. Polacy ułatwiają sobie wymawianie tych angielskich wyrazów zastępując angielskie głoski (dotyczy to i samogłosek, i spółgłosek, choć ten przykład mówi akurat o samogłosce [æ]). A to z kolei przenosi się na błędy w wymowie, gdy mówią po angielsku. Trzeba pamiętać, że w wyrażeniu black hat hacker nie ma ani razu samogłoski [e]. Nie ma też samogłoski [a]. Prawidłowa wymowa black hat hacker to [blæk hæt ˈhæk.ər]. W dużym uproszczeniu [æ] wymawiamy otwierając usta jak do [a], ale mówiąc [e], albo odwrotnie, otwierając usta jak do [e], ale mówiąc [a]. Podobny dźwięk większość Polaków artykułuje mówiąc z obrzydzeniem „Łe…”.

boofer
Prawidłowa wymowa buffer to [ˈbʌf.ər]. Przynajmniej jak mówimy po angielsku. Polska wymowa tego wyrazu jest wówczas nie na miejscu.

browse
Prawidłowa wymowa tego czasownika to oczywiście [braʊz], a przeglądarka internetowa to oczywiście [ˈbraʊ.zər].

sajkul
Nie mam pojęcia, co miałby po angielsku oznaczać wyraz sajkul. Prawidłowa wymowa cycle po angielsku to [ˈsaɪ.kəl]. Druga samogłoska jest bardzo krótka i niewyraźna, w żaden sposób nie powinna przypominać [u].

cart
Cart to taki pojazd na dwóch kołach, ciągnięty zapewne przez konia. Takim pojazdem bodajże, zrobionym z dyni, pojechał Kopciuszek na bal. W kontekście komputerowym, internetowym, wyraz ten też ma zastosowanie. Amerykański cart to po brytyjsku shopping basket, czyli koszyk w sklepie internetowym. Natomiast karta graficzna i każda inna to card, prawidłowa wymowa [kɑːd], po amerykańsku [kɑːrd]. Nie ubezdźwięczniamy spółgłosek na końcu wyrazu, jak to zwykliśmy robić po polsku (patrz back powyżej).

cathalog(ue) i cathegory
W ustach kogoś, kto dobrze mówi po angielsku, wymawiane w ten sposób wyrazy catalog(ue) category brzmią tak atrakcyjnie, że ta wymowa może się wręcz wydać poprawna, znam to z autopsji. Ale nie jest. W angielskich wyrazach catalog(ue) category druga spółgłoska to [t], a nie [θ]. Tak więc catharsis to [kəˈθɑːr.sɪs], ale catalog(ue) to [ˈkæt̬·əlˌɔɡ-ˌɑɡ], a category to [ˈkæt.ə.ɡri]. Swoją drogą, abstrahując od wymowy, na polskie słowo katalog w opisywaniu hierarchicznej struktury plików mamy po angielsku słowa takie, jak directory albo folder.

hrome
Chrome, przeglądarka Google, jest jednym z tych wyrazów, w których ciężko nam spamiętać, że ch po angielsku nigdy nie czyta się jako [h]. Prawidłowa wymowa Chrome to [krəʊm].

cleans
Czy to przez łudzące podobieństwo do czasownika clean, także znaczeniowe, czy to przez błędy upowszechniane przez producentów kosmetyków w ich reklamach, czasownik cleanse bardzo rzadko wymiawiany jest poprawnie. Występujący w kontekście eksploracji danych termin cleanse (OK, ten wyraz może też występować w pozainformatycznych kontekstach, ale mniejsza z tym…), oznaczający odfiltrowanie danych błędnych lub zduplikowanych, wymawia się zupełnie inaczej, niż trzecią osobę czasu Present Simple czasownika clean, to jest cleans. Prawidłowa wymowa cleanse to [klenz]. A takie odfiltrowane dane są oczywiście cleansed [klenzd], a nie [kli:nzd].

debudger
Mówiąc o bugach, czyli lukach i błędach, nikt jakoś nie przekręca wymowy tego wyrazu przez użycie w nim []. Jednak gdy wymawiamy bardziej skomplikowane wyrazy z rdzeniem bug, np. debugging, debugger, mamy tendencję do zastępowania spółgłoski [g] spółgłoską []. Prawidłowa wymowa debugger to [diːˈbʌɡr].

delate
Ten paskudny wyraz, nie mający wiele wspólnego ze słowem, o które mówiącemu chodzi, przyprawia mnie o dreszcze, ilekroć go usłyszę. Ponoć ta dziwna wymowa przyswajana jest we wczesnym dzieciństwie, następnie utrwalana przez niektórych nauczycieli informatyki w szkołach, i potem nawet studentom nieźle mówiącym po angielsku zdarza się powiedzieć delate zamiast delete. Just for the record, prawidłowa wymowa to [dɪˈliːt].

download
Naprawdę grzech nie wiedzieć, że ten wyraz wymawia się [ˈdaʊn.ləʊd ] jako rzeczownik, ewentualnie [ˌdaʊnˈləʊd ] jako czasownik. Dopuszczalny jest akcent na pierwszą sylabę dla obu części mowy.

[ˈen.dʒaɪn]
Ta dziwna wymowa słowa silnik (engine) to grzech wspólny informatyków, mechaników i wszelkich w ogóle inżynierów. Prawidłowa wymowa to oczywiście [ˈen.dʒɪn].

egze
Pliki wykonywalne systemu Windows z rozszerzeniem .exe po polsku zwykliśmy nazywać „egzekami”, albo przynajmniej „eksekami”. Ale po angielsku to tak nie działa. Po angielsku rozszerzenie .exe literujemy [i:, eks, i:], ewentualnie mówimy cały wyraz executable.

eetem
Studenci sami kazali mi dopisać do tej listy wyraz item. Wiedzą, że powinno się mówić [ˈaɪ.təm]. Prawdę mówiąc, nie przypominam sobie, by kiedykolwiek mówili [‚i:tem]. Ale podobno ktoś mówi. Śmiali się z tej osoby i nie chcieli mi powiedzieć, o kogo chodzi.

GIF / JIF
GIF, czyli Graphics Interchange Format, wymiawiane [dʒɪf], zmienia się tak naprawdę w JPEG, czyli coś zupełnie innego, o nieco innych zastosowaniach. JIF [dʒɪf] to skrót od JPEG Interchange Format. Tymczasem prawidłowa wymowa GIF to [ɡɪf], przez [g].

Gogle
Gogle, szczególnie zimą, to ważne wyposażenie, szczególnie dla narciarza. Nazywają się po angielsku goggles, czyli [ˈɡɒɡ.əlz]. Natomiast wyszukiwarka internetowa nazywa się Google. Prawidłowa wymowa to oczywiście [ˈɡuːɡəl].

HTML i inne skróty
Mówi ktoś po angielsku, mówi, i nagle w środku zdania literuje „ha – te – em – el”. Można by tu podać mnóstwo przykładów, szczególnie częsty był swego czasu „Windows iks-pe”, teraz – z oczywistych względów – słyszany coraz rzadziej. No umówmy się, że jak mówimy po angielsku, to skróty literujemy przy użyciu angielskich nazw literek. HTML – [eɪtʃ ti: əəl], XP – [eks pi:], itd. Angielskiego alfabetu, jeśli go nie znasz, nauczy cię ta piosenka.

instahl
Wbrew powszechnemu, jak się wydaje, mniemaniu, angielski wyraz install nie jest wcale skrótem od polskiego czasownika instalować. I wymawia się go inaczej, i akcent pada w innym miejscu. Nawet w amerykańskim angielskim, choć jedna z samogłosek bliższa jest polskiej wymowie, takie proste skrócenie z polskiego jest karykaturalne. Prawidłowa wymowa czasownika install to [ɪnˈstɔːl]. Ten sam problem dotyczy oczywiście uninstall, prawidłowa wymowa [ˌʌn.ɪnˈstɔːl], i innych.

JPEG i nieznajomość konwencji
Niektóre skróty nie są literowane pojedynczymi literami i wypada o tym wiedzieć. JPEG na przykład to [ˈdʒeɪ.peɡ], podobnie jak MPEG [ˈem.peɡ].

JWT, czyli ciekawy przypadek
JSON Web Token to bardzo ciekawe wyrażenie, bo nawet rodzimych użytkowników języka angielskiego drażni literowanie skrótu J.W.T. [dʒeɪ, ˈdʌbljuː, ti:]. W polskich korporacjach też nikt nie lubi literowania.  Może więc warto wiedzieć, że jak najbardziej poprawną, przyjętą wśród anglojęzycznych informatyków, jest wymowa [dʒɒt], czyli traktowanie tego wyrazu tak, jakby jego pisownia wyglądała „jot”. Absolutnie niedopuszczalne są występujące wśród Polaków wersje [dʒeɪ, ˈvi:ː, ti:] (przecież to „web”, a nie „veb”, czy też [dʒeɪ, vu:, te] (literujmy albo po polsku, albo po angielsku, ale nie mieszajmy języków).

kułełułe
Pisownia wyrazu queue (kolejka, kolejkować) jest tak zagadkowa i inspirująca, że niektórzy są bardzo kreatywni w jej wymawianiu (także w polskich korporacjach zdarza się słyszeć taką radosną twórczość). Tymczasem queue wymawia się po prostu [kju:]. Prościej się nie da.

liar
Zdziwilibyście się, jak często – podczas specjalistycznych prezentacji o tematyce informatycznej – pada słowo kłamca (liar). Czasami z ust mówcy tak biegle władającego angielskim, że u słuchaczy dochodzi do konsternacji i wyraźnego braku zrozumienia, o co właściwie chodzi. Tymczasem powód jest bardzo prosty i jest to błąd językowy tępiony nieprzerwanie już na poziomie szkoły podstawowej. Tak bowiem, jak łatwo jest sobie pomylić czasowniki lie lay, zwłaszcza jak jeszcze się zaczniemy uczyć czasowników nieregularnych, tak samo łatwo jest błędnie wymówić wyraz layer (warstwa), którego prawidłowa wymowa to [ˈleɪ.ə(r)].

line-oox
Stosunkowo rzadko słyszę tak przekręconą nazwę systemu operacyjnego Linusa Torvaldsa. Ale gdy już usłyszę, uszy bolą. Niektórzy miłośnicy Linuxa mają tendencję do wymawiania jego nazwy w sposób intuicyjnie interpretujący pisownię wyrazu Linux i na siłę traktują ten wyraz jak wyraz angielski. Tymczasem Linus urodził się w Helsinkach, a prawidłowa wymowa Linux to [ˈlɪn.əks].

lock / log
Oczywiście nikt nie ma problemów z poprawną wymową wyrazu lock. Natomiast ubezdźwięcznianie spółgłosek, charakterystyczne dla języka polskiego, powoduje, że wyraz log, zwłaszcza jako czasownik, zdarza się komuś powiedzieć tak samo, jak lock. A przecież to zupełnie bez sensu. Na szczęście log to wyraz, w którym – nawet mówiąc po polsku – większość z nas stara się powiedzieć [g] w sposób wyraźnie dźwięczny. Przykład zdania bez sensu, jakie Polakowi może się niechcący „wymsknąć”:  The problem of the General Query Lock is that it will lock everything so it can cause performance degradation and you will have to deal with very large files on high loaded servers. general_lock variable is dynamic so a solution could be enabling and disabling the lock just when it’s needed.

lunch
Lunch to można sobie zjeść w miłym towarzystwie, na naszym Wydziale jest nawet kultowe miejsce w postaci kawiarni Pantograf w zabytkowym tramwaju. Natomiast słowo launch, dość często używane w rozmaitych kontekstach informatycznych, prawidłowo wymawiamy [/lɔːntʃ/] Jeśli nawet decydujesz się na amerykańską wymowę, samogłoska w tym wyrazie ma być długa.

Meekrosoft
Nie wiem, skąd takie przekonanie, że korporacja Billa Gatesa jest cicha i potulna (meek and mild) czy też łagodna jak baranek (as meek as a lamb). W rzeczywistości firma ta nazywa się [ˈmaɪ.krəʊ.sɒft], pisane Microsoft, a nazwa ma związek etymologiczny z niezwykle popularnym w początkach ery komputera osobistego przedrostkiem „micro” (microchip, microcomputer etc.).

Modgavee
Niektóre wyrazy w języku angielskim są pochodzenia obcego, nawet jeśli na co dzień jesteśmy przyzwyczajeni do odwrotnego kierunku. W Stanach Zjednoczonych język hiszpański to język ojczysty wielu obywateli, a Cupertino jest tak blisko Meksyku, że wypada wiedzieć, że Mojave to [məʊˈhɑːvi], nie ma w tym wyrazie dźwięku [] ani długiego [i:]. Nawiasem mówiąc, Mojave to nazwa plemienia indiańskiego zapisana w ten sposób w języku hiszpańskim.

pejcz (łeppejcz)
Problem ten sam, co w wielu hasłach na tej stronie. Polakom (i nie tylko) naturalnie przychodzi ubezdźwięcznianie głosek na końcu wyrazów, więc mówią [peɪtʃ] zamiast [peɪdʒ]. A pejcz to chyba tylko po polsku jest sensownym wyrazem. I z internetem niewiele ma wspólnego.

prineter
Od jakiegoś czasu nagminnie słyszę dziwaczną wymowę [ˈpraɪn.tər]. Drukarka to po angielsku printer, prawidłowa wymowa [ˈprɪn.tər].

propertys
W tym wyrazie nikt jakoś rażąco nie przekręca samogłosek, ale jest problem z akcentowaniem. Właściwości to po angielsku properties, prawidłowa wymowa [ˈprɒp.ə.tiz], akcent na pierwszą, a nie środkową sylabę.

realise
To się nie zdarza zbyt często, ale zdarza się u studentów mówiących bardzo dobrze po angielsku. Nagle, zamiast release, mówią realise. To bardzo bolesne doświadczenie dla słuchających. Prawidłowa wymowa release to naturalnie [rɪˈliːs], a nie [ˈrɪə.laɪz].

reute
Nie chciało mi się wierzyć, że route można wymawiać w ten sposób, ale podobno w mojej ukochanej grupie 12K1 szerzy się jakaś straszna choroba (dająca się wytłumaczyć pewnym zgubnym wpływem) i studenci zaczynają mówić [roite]. Przypominam, że route to po angielsku [ruːt], a po amerykańsku [raʊt], i że obie wymowy są poprawne, o czym można przeczytać w oddzielnym wpisie o mitach w wymowie informatyków.

school
Wymowa SQL to jedna z bardziej kontrowersyjnych rzeczy w środowisku informatycznym. Większość autorytetów językowych każe ten skrót literować [es kju: el], a jednocześnie – zwłaszcza w kontekstach serwerowych i związanych z firmą Microsoft – profesjonaliści nadal mówią sequel [ˈsiː.kwəl]. Warto może wiedzieć, że SQL powstał w latach siedemdziesiątych XX wieku jako SEQUEL (Structured English Query Language), a później – wskutek konfliktu z brytyjską firmą produkującą dla lotnictwa – nazwa została zmieniona. Czyli – formalnie – powinniśmy literować. Ale jeśli chcemy zabłysnąć w środowisku zawodowym jako miłośnicy firmy stojącej za systemem Windows, albo jeśli chcemy podkreślić kontekst serwerowy, a nie programistyczny, to mówimy sequel. Natomiast absolutnie nie należy wymawiać SQL jak school. To ewidentny błąd.

Skape
Podobnie jak delate zamiast delete, Skape to rzekomo wina powszechnego przekręcania nazwy tego pochodzącego z naszej części Europy (o czym coraz mniej ludzi wie) programu przez wszystkich jego użytkowników w Polsce. Czy wszystkich, ośmielam się wątpić, bo ja również korzystam z tego komunikatora, a jakoś nigdy nie nazywam go inaczej, niż Skype. Prawidłowa wymowa: [skaɪp].

sluts
Nie ulega wątpliwości, że computer sluts, a może raczej internet sluts są w pewnych kręgach internautów niezwykle popularne, a znaleźć je tak łatwo, że nie sposób chyba powiedzieć, że poszukiwane. Natomiast najczęściej, gdy informatyk mówi coś o nich, i o wtykaniu w nie różnego rodzaju urządzeń, kart rozszerzeń, pamięci przenośnych, ma na myśli slots. Prawidłowa wymowa: [slɒt].

spetzifications
W języku angielskim niezwykle rzadko występuje głoska [c], z kolei na Polaków czyha mnóstwo zasadzek w postaci wyrazów, które są bardzo podobne do wyrazów w języku polskim, ale w których tę głoskę zastępuje jakaś inna. Dobrym przykładem jest tu właśnie specification, prawidłowa wymowa [spes.ɪ.fɪˈkeɪ.ʃən], w skrócie i potocznie – co ciekawe – specs, prawidłowa wymowa [speks].

spit
Większość zajęć mam na szóstym piętrze. Trzeba by bardzo obficie splunąć przez okno, by z tej perspektywy dostrzec charch swojej śliny na chodniku. Mimo to, co rusz słyszy się, jak studenci mówią coś o ślinie. W przypadku nazwy gry komputerowej Need For Spit brzmi to wyjątkowo obleśnie. Prawidłowa wymowa wyrazu speed to [spiːd], nie [spit].

spread shit
Nawet najbardziej kulturalnemu studentowi zdarza się nagle wyskoczyć z tekstem, w którym zdaje się straszyć lektora i innych studentów, że będzie smarować odchodami, zwykle nie wiadomo co i czemu. Tymczasem arkusz kalkulacyjny w języku angielskim nie ma wiele wspólnego z wulgarnymi wyrazami określającymi jakiekolwiek wydzieliny z ludzkiego czy zwierzęcego organizmu, a prawidłowa wymowa spreadsheet to [ˈspred.ʃiːt] (patrz a piss of software powyżej).

substraction
Chyba przez podobieństwo z pewnymi zupełnie innymi wyrazami, jedno z działań arytmetycznych jest jakoś bardzo ciężko zapamiętać. Odejmowanie po angielsku to subtraction, prawidłowa wymowa [səbˈtræk.ʃən], odejmować to subtract, wymawiane [səbˈtrækt], i w pierwszej sylabie obu wyrazów jest naprawdę tylko jedna spółgłoska [s].

tehnology
Podobnie jak chemistry, engine (patrz wyżej) i wiele innych wyrazów, jest to wyraz sprawiający kłopoty inżynierom wszelkiego rodzaju, niezależnie od kierunku studiów. Oczywiście prawidłowa wymowa to [tekˈnɒl.ə.dʒi].

ultimejt
W internetowym marketingu wyraz ultimate jest bardzo ważny. Co chwilę pojawia się coś, co rozwiązuje wszystkie problemy internautów i innych użytkowników komputerów, jest ostatecznym rozwiązaniem, jednym słowem jest ultimate. Prawidłowa wymowa tego wyrazu to [ˈʌltɪmət]. Podobnie jak w comfortable [ˈkʌmftəbl] w wymowie wcale nie ma słowa table [ˈteɪbl].

veertual
Chyba przez podobieństwo do słowa w języku polskim trudno jest dosyć zapamiętać, że prawidłowa wymowa virtual to [ˈvɜː.tʃu.əl].

Web / WEP
Nikt nie wymawia źle WEP, no chyba że próbuje ten wyraz- wbrew przyjętej konwencji (patrz HTML) – literować. Natomiast wielu Polaków ubezdźwięcznia głoskę [b] na końcu web, czyli popełnia ten sam błąd, co w wielu innych przypadkach opisywanych na tej stronie (patrz back, lock, pejcz, spit). Prawidłowa wymowa web to oczywiście [web].

XML
Pisałem już wyżej (przy okazji HTML) o konieczności nauczenia się angielskiego alfabetu. No bo pomyślcie sami, pracujecie w instytucie na wyższej uczelni, opowiadacie studentom o konferencji we Francji i mówicie, że oni tam – dziwaki – mówią [eks em el] zamiast [iks em el]i że ciekawe, skąd im takie coś się wzięło. A studenci się na Was patrzą ze zdumieniem, a potem piszą do mnie donosy, żebym dodał do listy słów zakazanych [iks em el].
Funkcjonuje także dziwaczna wymowa skrótu XML – [egzemel]. Jest ona oczywiście niepoprawna. XML nie ma nic wspólnego z jajkami.

Cały ten wpis, powiedzmy sobie szczerze, na początku bazował na błędach popełnianych przez studentów. Od jakiegoś czasu jednak bazuje na „donosach” byłych studentów na to, co słyszą od własnych wykładowców… Bliźniaczym wpisem niniejszego wpisu jest tekst o mitach w wymowie informatyków, czyli o wątpliwościach, które w istocie są bez znaczenia. Istnieje także wpis o innego rodzaju błędach językowych popełnianych przez informatyków.

Istnieje także analogiczny wpis o błędach w wymowie popełnianych przez studentów matematyki, a także studentów kierunków inżynierskich wszelkiego rodzaju.