Pocztówka z Abbey Road

Ten wpis to moje nieudolne przeprosiny dla Dawida, za niewysłaną pocztówkę. Mam nadzieję, że mi wybaczy…
Nawiasem mówiąc, moje zdjęcie z Abbey Road, jak przechodzę przez słynne pasy, doszło do Dawida na Hangoutach już dawno dawno temu, a pocztówki, które wysłałem z Końca Świata, nie dotarły do nikogo.


Mroczna kapusta

As he rode nearer he saw shadows moving against it, and made out a few snatches of song. It was an inn, and inside there were people having a good time, or what passed for a good time if you were a peasant who spent most of your time closely concerned with cabbages. Compared to brassicas, practically anything is fun.

Kiedy podjechał bliżej, zauważył poruszające się w nim cienie i pochwycił strzępki piosenki. Przed nim stała gospoda, a w środku ludzie bawili się, czy też zajmowali tym, co uchodzi za zabawę wśród wieśniaków, całe życie pracujących przy kapuście. Wobec tych roślin prawie wszystko sprawia człowiekowi radość. (tłum. Piotr Cholewa)

Przeczytawszy powyższy fragment powieści „Mort” Terry’ego Pratchetta, nie mogłem się oprzeć pokusie odnalezienia tego oto zdjęcia zrobionego prawie dwa lata temu podczas wizyty z wycieczką zaprzyjaźnionych Francuzów w podkrakowskiej gminie Igołomia – Wawrzeńczyce.