Serdecznie popieram Prawo i Sprawiedliwość oraz ruch Kukiz’15 w zamiarze likwidacji wszystkiego.
Należy zlikwidować nauczanie początkowe dla sześciolatków, by miliony dzieciaków z Wysp, które rozpoczęły naukę w czwartym lub piątym roku życia, sprowadziły do Polski swoich rodziców, zachęcone pokusą dwuletnich wakacji. W ten sposób ściągniemy wreszcie z obczyzny młodych – bardzo młodych – Polaków, których głupi rodzice wyjechali stąd za rządów Premiera Kaczyńskiego. A rodzice, na pocieszenie, dostaną od razu 85 funtów (500 złotych) na kieszonkowe dla każdego dziecka.
Należy zlikwidować gimnazja, bo skoro po latach zmagań z systemem coś wreszcie zafunkcjonowało i tak nam się udało, że inni chcą nas naśladować, to należy to wywrócić do góry nogami, zburzyć, wrócić do rozwiązań sprzed lat i zacząć naprawiać od nowa. Co będziemy marnować czas na tłumaczenie się z sukcesu, skoro można go zaprzepaścić.
System egzaminów zewnętrznych należy zlikwidować, bo pani nauczycielka z Zadupia Dolnego powinna mieć prawo dać piątkę miernemu uczniowi, który jest gorszy pod każdym możliwym względem od przeciętnego trójkowicza z dobrego liceum, skąd z okna poddasza widać Zamek Królewski w Warszawie, a jej ocena ma być brana pod uwagę do średniej przy rekrutacji na studia.
Należy zlikwidować matury zewnętrzne, bo przecież łapówki dla nauczycieli w klasach maturalnych i korepetytorów, którzy są w stanie zagwarantować miejsce na wymarzonym kierunku studiów, są znakomitym sposobem na poradzenie sobie z problemem żądań podwyżek w sektorach oświaty i szkolnictwa wyższego. Nie oszukujmy się: jak arkusze maturalne będą w całości składać się z zadań otwartych, to maturzyści będą się mogli popisać prawdziwą kreatywnością (a może nawet kreacjonizmem?), ale też prace ich będzie można ocenić w zupełnie dowolny sposób i wreszcie nikt się nie będzie mógł od niczego odwoływać. Zostaną tylko korepetycje i łapówki.
Należy porzucić system boloński, bo nasi studenci nie powinni dłużej jeździć na wymiany i staże do CERN-u i do setek europejskich uniwersytetów, tylko powinni mieć więcej czasu na studiowanie historii narodu polskiego tutaj, na polskiej ziemi.
Dzieci, a także dorosłych poczętych z in vitro należy pozabijać, chyba że zdecydują się wyjechać z Polski po wcześniejszym pozbawieniu ich obywatelstwa. Najlepiej, żeby wszyscy wyjechali gdzieś poza Unię Europejską, ponieważ wkrótce granice Polski zostaną rozszerzone na całą Unię, by wszyscy mogli zakosztować tego szczęścia i dobrobytu, jakie Polska jest w stanie zagwarantować swoim obywatelom, gdy zostanie uwolniona spod europejskiego jarzma.
Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku kalendarzowym ruszy demontaż dróg zbudowanych za rządów Platformy Obywatelskiej. Jeden poseł z mojego okręgu mówił nawet podczas kampanii na spotkaniach z wyborcami, że trzeba będzie rządzących rozliczyć z tych wszystkich autostrad, które są do niczego niepotrzebne zwykłemu szaremu człowiekowi, i że te pieniądze, które zmarnowano na ich budowę, należało rozdać rolnikom. U mnie w okolicy jest chodnik. Ludzie chodzą nim do sklepu, a tymczasem chodnik przy tak ruchliwej ulicy, na tak niebezpiecznym zakręcie, nie powinien w ogóle istnieć. Lepiej go rozebrać, to ludzie przestaną chodzić do sklepu, bo się już całkiem będą bać. Dzidek zamknie sklep i już niczego nie będzie. Będzie prawo i sprawiedliwość. Nie będzie niczego.

Po części zgodze się z powyższym wpisem, natomiast w niektórych kwestiach chce zaznaczyć, że PiS mógłby pomyśleć o tym, że nie jest w stanie o wszystkim pomyśleć. I tak utrzymywanie na siłę systemu bolońskiego jak i jego likwidacja to rozwiązania nieprzemyślane. A może by ktoś się zapytał rektorów i dziekanów co o tym sądzą? Może by dać większą swobodę każdej z uczelni?
Tylko że coś takie nie jest sprawiedliwe, sprawiedliwe społecznie…
Adrian, pierwszy akapit tego wpisu jest ironiczny. I nie tylko on 🙂
Zauważyłem 🙂 Chciałem jedynie zaznaczyć, że nie wszystko co chce wprowadzić PiS musi być straszne (znając życie będzie gorsze niż w cudownej wizji).
Po prawdzie, bardzo jestem ciekaw jak to się potoczy, bo przecież to niemożliwe, by wszyscy wybrani przez PiS mieli te same schorzenia i wady charakteru co wierchuszka. Więc w którymś momencie może ujawnią nieco zdrowego rozsądku i charakteru?
Ale kto wie czy to nie takie moje wishful thinking. Bo przecież władze partii „i Sprawiedliwość” miały wiele czasu na dokonanie negatywnej selekcji.
Dobrze Ci mówić, jak tak patrzysz na to z daleka. My chyba pojutrze się dowiemy, że naszą obronnością steruje Macierewicz, a od poniedziałku Ziobro znowu codziennie będzie organizował konferencje prasowe, podczas których będzie rzucał nie tylko oskarżeniami, ale wyrokami… 🙁
Jak kto wieży lak to leży…
„Sapiens: brief history of humankind” YN Harari – polecam, a czkawka Ci przejdzie od zaraz. Omijaj polski przekład i tytuł i okładka – nieudane!