Inwestycja chybiona

Cieszę się, że w dzisiejszych czasach nawet w szczerym polu można śledzić prasę z całego świata, słuchać stacji radiowych i oglądać telewizję z innych krajów, w ogóle być w kontakcie z tym, co nas interesuje. Rozumiem też, że Microsoft próbuje dorównać Google w różnych kwestiach, w tym także na polu automatycznej translacji. Ale umówmy się, że to, co tłumacz Microsoftu wyświetla mi czasem w swoich tłumaczeniach, potrafi naprawdę wprawić w konsternację, nie sposób też oprzeć się wrażeniu, że pieniądze i wysiłki wkładane w system Bing to chyba jakaś kompletna pomyłka.

Screenshot_2016-09-18-10-27-16.png